27 lutego 2015

34. Orange Chicken... kurczaki z irokezem?

Hej,

Dzisiaj dorzucam kolejne moje dzieło. Jak tytuł posta wskazuje wykonanym cudeńkiem jest kurczak, a w zasadzie kurczaki. Tworząc przedmiot chciałam by przypominał bajkowego kurczaczka, i na czubku głowy zaakcentowałam żółte piórka.

Pewnego dnia w moim domu zjawiła się koleżanka i widząc najnowszy nabytek w mojej kolekcji origami z przekąsem zaśmiała się z irokezów jakie dorobiłam kurczakom. Przyglądając się im dłużej faktycznie przyznałam, że czubek przypomina irokeza.. i taką nazwę zostawiłam.

Niebanalna, trochę śmieszna a przede wszystkim wyróżniająca moje kurczaki na tle pozostałych. A wy co o nich sądzicie? Podzielcie się swoimi opiniami.


Hi, today I wanna sharewith you my latest piece of origami. As the name show I made orange chicken. When I making it I wanna to resemble a chicken from farytail and on the top of the head I glue yellow "feathers". One day my friend come to my house, and when she saw my origami pieces she told that they have iroquoises on their heads. After a few moments looking at chicken I realize that they actually looks like iroquoises, so I named it orange chicken with iroquois. Whay do you think about it. Do you like my name? Please share with your opinions.

Dzięki, że jesteś! Każdy Twój komentarz motywuje mnie do dalszego tworzenia.
P.S. Odwdzięczę się za każdą obserwację

2 komentarze:

  1. Kurczaki wyszły super ( pozwolę sobie zauważyć, że ten pomysł nie jest zupełną nowością - u mnie już dawno irokezy są ) Gratuluję kolorków :)

    OdpowiedzUsuń